wtorek, 3 marca 2015

Jadeitowe krople

W Walentynki myślałam o wstawieniu jakiegoś postu z biżuterią z sercem. Tak wiem, że już dawno po Walentynkach ale chciałabym wyjaśnić skąd jadeit;)
Po pierwsze nie czuję kompletnie tego święta więc biżuteria robiona pod ten temat mi nie wyszła. Po drugie zajechałam tego dnia do sklepu z akcesoriami do wyrobu biżuterii z myślą: kupię serca.
Najgorzej jak się chce zrobić coś na siłę.
Serc nie kupiłam ponieważ na żadne po prostu nie miałam pomysłu. Za to do rąk wpadły mi zupełnie przypadkowo czerwone krople jadeitu i od początku kupiły moje serce.
Kolczyki z tymi kroplami to była już tylko kwestia czasu.
Poza tym w kolczykach umieściłam brązowe ceramiczne pastylki, koraliki toho, kryształki swarovskiego a całość zawiesiłam na rzeźbionych kółeczkach ze srebra próby 925.
Przy tak ładnym kamieniu całość nie mogła się nie udać;)
Do słuchania BOKKA


poniedziałek, 2 marca 2015

Spinki do mankietow dla kobiet

Lubię nosić koszule i przyznam szczerze, że zawsze zazdrościłam mężczyznom możliwości noszenia krawatów i spinek do mankietów. O ile krawat bez problemu założymy również do damskiej koszuli ze spinkami już jest problem bo wymagają one specjalnie krojonych mankietów.
Jakiś czas temu udało mi się taką koszulę dla siebie kupić i od tamtej pory mogę już sobie też na taki gadżet pozwolić.
Dzisiejsze spinki są więc kolorowe i duże tak by pełniły już funkcję zdobnej biżuterii.
Moim zdaniem dłonie nie potrzebują już żadnej dodatkowej oprawy i mam nadzieję niedługo pochwalę się też zdjęciem, na którym będą prezentowały się na modelce.
Materiał: kryształy swarovskiego, koraliki toho, sutasz.
Do słuchania na dzisiaj Portishead


sobota, 28 lutego 2015

Kawa z bursztynem

Dzisiejszy wpis będzie dla mnie bardziej osobisty. Naszyjnik, którego ten post dotyczy chodził mi po głowie od dłuższego czasu i jego realizacja nie była łatwym przedsięwzięciem.
Mój przyjaciel Krzyś wyjechał w podróż dookoła świata i zatrzymał się w Santo Domingo gdzie poznał kobietę swojego życia i dzisiaj biorą ślub.
Bardzo zależało mi na tym żeby zrobić coś wyjątkowego dla Atty. Nie chciałam dawać Jej jakiegoś kolejnego egzemplarza mojej biżuterii zrobionego tak "po prostu".
Pojawił się pomysł by mój pierwszy i ulubiony model kawowego naszyjnika zrobić w specjalnej wersji z myślą właśnie o Niej.
Dla mnie ten wzór jest o tyle ważny, że od niego zaczęła się przygoda z kawą i poniekąd też z bzzzdetem.
Dla Atty nie mogła to być tylko kawa stąd wplotłam w sznury kawy bryłki surowego bursztynu. Surowego bo uroda Atty nie potrzebuje dodatkowego blasku, który w tym wypadku wyglądałby sztucznie.
Bursztyn kupiony od starszego pana z Mielna, który nimi handluje... Przyznaję, że zdobycie tego elementu było najtrudniejsze. Bardzo mi na tym zależało bo to miejsce lubi mój przyjaciel, a ja dzięki Jego fotografiom poznałam je od innej, opuszczonej, spokojnej strony.
Czy się spodobał? Mam nadzieję;)
Do słuchania Really Love, bo pasuje do dnia;)
Wszystkim takiego szczęścia życzę.



Golden Shadow

Kilka dni temu pisałam o kolczykach, których zapomniałam tutaj zamieścić.
Były to szmaragdowe kolczyki wykonane na zamówienie w grudniu.
Przypomniałam sobie o nich ponieważ zaczęłam szyć ten model w kolorze golden shadow.
Dla mnie ta wersja kolorystyczna jest równie ładna jak zielona i osobiście chyba wybrałabym tą; głównie dlatego, że uwielbiam beże, brązy i barwy ziemi a te kolczyki się tych barw bardzo trzymają.
Poza tym model ogólnie uważam za bardzo kobiecy i na pewno niebawem będą inne warianty kolorystyczne.
Do słuchania toxic
Materiał: kryształy swarovskiego w kolorze golden shadow, perły swarovskiego, pozłacane taśmy z cyrkoniami, bigle srebro 925

wtorek, 24 lutego 2015

Bzzzdety na palce

Bzzzdety na palce czyli po prostu pierścionki;)
Jakiś czas temu dostałam maila z zapytaniem dlaczego nie ma u mnie pierścionków i przyznam szczerze nie potrafiłam na nie odpowiedzieć. Sama kiedyś nosiłam bardzo duże pierścionki lub całe mnóstwo mniejszych ale to było z dziesięć lat temu. Od tamtej pory noszenie czegokolwiek na dłoni: bransoletki czy pierścionka było dla mnie problemem i mi przeszkadzało. Jak więc miałabym zrobić duży pierścionek skoro nie potrafię ocenić czy jest wygodny, czy nie przeszkadza, nie utrudnia codzienności osobie go noszącej?;)
Mimo wątpliwości spróbowałam bo po prostu chciałam wprowadzić coś nowego.
I tak powstały dwa (niedługo więcej) bzzzdet pierścionki.
Przyznaję, że granatowy skradł moje serce więc zaczęłam go nosić, jest podklejony filcem przez to miły w kontakcie ze skórą i moim zdaniem wygodny- może więc wrócę do dawnych zwyczajów?
Musiałabym tylko zrezygnować z domowych dresów;)
Do posłuchania Ain,t No Sunshine ponieważ dzisiaj za kimś tęsknię...
 Materiał: kryształy swarovskiego w kolorze golden shadow, copper, elementy posrebrzane
Materiał: kryształy swarovskiego, blaszka ze srebra próby 925, hematyt, podstawa pierścionka posrebrzana

poniedziałek, 23 lutego 2015

Szmaragdowe

Nie wiem jak to się stało ale porządkując zdjęcia zauważyłam, że nie zamieściłam tutaj zdjęć kolczyków jakie wykonałam na zamówienie Magdy na prezent świąteczny w grudniu ubiegłego roku.
Aktualnie robię ich kopie w innym kolorze więc zanim będzie gotowa warto byłoby zamieścić pierwowzór;)
Kolczyki miały być jak najbardziej zielone i ze złotymi dodatkami; osobiście bardzo lubię w takiej biżuterii taśmy z cyrkoniami i cieszę się, że w końcu mam możliwość kupna wielu ciekawych odcieni- kiedyś miałam do wyboru złote albo złote;)
Materiał: Kryształy swarovskiego w kolorze emerald, perły swarovskiego, taśmy cyrkoniowe z kryształkami w kolorze emerald, sutasz, koronka.
Do posłuchania i do pooglądania bo Angelina Jolie jest tu niesamowita Anybody Seen My Baby i lubię do tego utworu wracać;)

piątek, 20 lutego 2015

Kolczyki slubne z elementami czerni

Dzisiejsze kolczyki to kolejna wariacja na temat jednego z moich ulubionych modeli, o których pisałam tutaj i tutaj.
Kolczyki ślubne na zamówienie Pani Beaty musiały mieć jakiś delikatny czarny element ponieważ panna młoda nosi okulary w czarnych oprawkach i zależało jej by biżuteria do nich pasowała. Długo myślałam jak to zrobić by nie przesadzić ponieważ jeszcze nigdy nie robiłam kolczyków ślubnych z czernią. Poza tym miałam problem z doborem bieli, sukienka jest w kolorze lekko złamanej bieli i biżuteria w kolorze "standardowym" w sutaszu ecru byłaby za ciemna i wyglądałaby na brudną a biała z kolei byłaby za jasna. Na szczęście producent taśm sutaszowych ma sporo propozycji kolorystycznych i po otrzymaniu fragmentu materiału na sukienkę udało mi się trafić w kolor.
Mnie ten drobny efekt mojej pracy bardzo cieszy.
Do słuchania dzisiaj na słodko;) Ice Cream
Materiał: kryształy swarovskiego w kolorze crystal, perły swarovskiego, srebro próby 925, taśmy sutasz marki pega